« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Wtorek, 29 września 2020 r., imieniny Michała, Michaliny, Gabriela

Moja Ostrołęka

Aktualności

Pekpol - Ślepsk (pomeczowe komentarze)

Spotkanie pomiędzy Pekpolem Ostrołęka, a Ślepskiem Suwałki wzbudziło sporo emocji i mimo, że już trzy doby od zakończenia tego meczu to wciąż kibice o nim rozmawiają. Za pośrednictwem serwisu slepsksuwalki.pl przedstawiamy Państwu pomeczowe wypowiedzi przedstawicieli obu zespołów. Czy wynik konfrontacji i postawa Pekpolu była niespodzianką dla rywali z Suwałk?


Artur Żyliński, przyjmujący Pekpolu:
Przegraliśmy, bowiem rywale lepiej od nas zagrywali i przyjmowali naszą zagrywkę. Chociaż zagrałem przeciwko drużynie z mego rodzinnego miasta, to na boisku nie było sentymentów. Jestem zawodnikiem Pekpolu, gram dla Pekpolu i nie ma znaczenia przeciwko komu. Liczy się nasz wynik. Zagraliśmy dobry mecz z dobrym, mocnym rywalem i zdobyliśmy punkt. To najważniejsze.

Andrzej Dudziec, trener Pekpolu:
Spodziewałem się, że będzie to mecz walki, w którym wygrana 3:0 lub 3:1 raczej nie wchodziła w rachubę. Przy dobrej dyspozycji Ślepska, liczyłem że podejmiemy walkę do końca i tak było. Zabrakło nam trochę szczęścia, ale trochę nam też brakuje w zagrywce i przyjęciu. Liczyliśmy, że przerwiemy zwycięską passę Ślepska, mieliśmy rozpracowane elementy ich gry, ale w meczu nie wszystko nam wyszło. Słabiej zagrywaliśmy, mniej dokładnie przyjmowaliśmy, chwile dekoncentracji to złożyło się na naszą porażkę.

Bartosz Krzysiek, atakujący Ślepska:
To był ciężki mecz. Wiedzieliśmy, że Pekpol to walczaki, nie odpuszczający nikomu i to się sprawdziło na boisku. Ale była szansa na wygranie za trzy punkty, oddaliśmy kilka niecelnych „strzałów” i roztrwoniliśmy ciężko wywalczoną przewagę. Ważne, że w czwartym i piątym secie podnieśliśmy się, wygraliśmy te partie i cały mecz. Co zadecydowało o naszej wygranej? Chyba bardziej wyrównany skład, ryzykowna zagrywka, odważna gra w ataku, bardzo dobre rozegrania Jurijego. Lepiej też wytrzymaliśmy spotkanie psychicznie. Ten mecz pokazał też, ze dwa razy nie popełniamy tego samego błędu. Jak raz roztrwoniliśmy przewagę, to w następnej partii już to się nie powtórzyło.

Odsłon: 1706
Komentarzy: 0
21:51, 09.11.2010r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Wicemistrzynie z Nike. Samsel najlepsza

Wicemistrzynie z Nike. Samsel najlepsza

Na zaproszenie Iwony Kochanowskiej oraz UKS Czwórka Giżycko podopieczne Dariusza Piersy wzięły udział w Jesiennym Ogólnopolskim Turnieju Piłki Siatkowej Młodziczek. Zawodniczki Nike Ostrołęka wywalczyły drugie miejsce, po zaciętym boju z gospodyniami. W zmaganiach wzięło udział 10 ekip.

 

Renisław Dmochowski o Arkadiuszu Gołasiu (zdjęcia grobu)

Renisław Dmochowski o Arkadiuszu Gołasiu (zdjęcia grobu)

Jak zaczęła się przygoda z siatkówką Arkadiusza Gołasia? Jakim był człowiekim? Czy pamiętał o swoim pierwszym trenerze? W jakich okolicznościach szkoleniowiec dowiedział się o śmierci "Maskotki"? Zapraszamy do lektury.

 

Łukasz Kadziewicz o Arkadiuszu Gołasiu

Łukasz Kadziewicz o Arkadiuszu Gołasiu

W 2017 roku na rynek trafiła książka "Kadziu. Siatkówka i rock'n'roll", którą napisał Łukasz Olkowicz. Jeden z rozdziałów poświęcony jest Arkadiuszowi Gołasiowi. Były świetny siatkarz opisał wspomnienia związane z naszym zawodnikiem oraz moment, gdy dowiedział się o wypadku. Zapraszamy do lektury.

15 lat temu zginął Arkadiusz Gołaś

15 lat temu zginął Arkadiusz Gołaś

To już 15 lat, jak nie ma z nami naszego wspaniałego ostrołęczanina. Reprezentant Polski i jeden z najważniejszych zawodników w historii krajowej siatkówki opuścił nas wszystkich tak nieoczekiwanie.

 

Igor Rostkowski w reprezentacji Polski!

Igor Rostkowski w reprezentacji Polski!

Zawodnik UKS Olimp Ostrołęka wystąpił w barwach reprezentacji naszego kraju do lat 15 podczas turnieju siatkówki Wawelskiego Smoka w Krakowie. To duże wyróżnienie dla gracza urodzonego w 2007 roku. Igor Rostkowski zapowiada się na ciekawego i wartościowego siatkarza.

» Wasze komentarze

Brak komentarzy

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo