« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Środa, 1 kwietnia 2020 r., imieniny Grażyny, Hugona, Teodory

Moja Ostrołęka

Aktualności

Pekpol - Ślepsk (pomeczowe komentarze)

Spotkanie pomiędzy Pekpolem Ostrołęka, a Ślepskiem Suwałki wzbudziło sporo emocji i mimo, że już trzy doby od zakończenia tego meczu to wciąż kibice o nim rozmawiają. Za pośrednictwem serwisu slepsksuwalki.pl przedstawiamy Państwu pomeczowe wypowiedzi przedstawicieli obu zespołów. Czy wynik konfrontacji i postawa Pekpolu była niespodzianką dla rywali z Suwałk?


Artur Żyliński, przyjmujący Pekpolu:
Przegraliśmy, bowiem rywale lepiej od nas zagrywali i przyjmowali naszą zagrywkę. Chociaż zagrałem przeciwko drużynie z mego rodzinnego miasta, to na boisku nie było sentymentów. Jestem zawodnikiem Pekpolu, gram dla Pekpolu i nie ma znaczenia przeciwko komu. Liczy się nasz wynik. Zagraliśmy dobry mecz z dobrym, mocnym rywalem i zdobyliśmy punkt. To najważniejsze.

Andrzej Dudziec, trener Pekpolu:
Spodziewałem się, że będzie to mecz walki, w którym wygrana 3:0 lub 3:1 raczej nie wchodziła w rachubę. Przy dobrej dyspozycji Ślepska, liczyłem że podejmiemy walkę do końca i tak było. Zabrakło nam trochę szczęścia, ale trochę nam też brakuje w zagrywce i przyjęciu. Liczyliśmy, że przerwiemy zwycięską passę Ślepska, mieliśmy rozpracowane elementy ich gry, ale w meczu nie wszystko nam wyszło. Słabiej zagrywaliśmy, mniej dokładnie przyjmowaliśmy, chwile dekoncentracji to złożyło się na naszą porażkę.

Bartosz Krzysiek, atakujący Ślepska:
To był ciężki mecz. Wiedzieliśmy, że Pekpol to walczaki, nie odpuszczający nikomu i to się sprawdziło na boisku. Ale była szansa na wygranie za trzy punkty, oddaliśmy kilka niecelnych „strzałów” i roztrwoniliśmy ciężko wywalczoną przewagę. Ważne, że w czwartym i piątym secie podnieśliśmy się, wygraliśmy te partie i cały mecz. Co zadecydowało o naszej wygranej? Chyba bardziej wyrównany skład, ryzykowna zagrywka, odważna gra w ataku, bardzo dobre rozegrania Jurijego. Lepiej też wytrzymaliśmy spotkanie psychicznie. Ten mecz pokazał też, ze dwa razy nie popełniamy tego samego błędu. Jak raz roztrwoniliśmy przewagę, to w następnej partii już to się nie powtórzyło.

Odsłon: 1654
Komentarzy: 0
21:51, 09.11.2010r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Grzegorz Łomacz zaręczony! Piękna Ola powiedziała 'tak'

Grzegorz Łomacz zaręczony! Piękna Ola powiedziała "tak"

Grzegorz Łomacz, w czasie przygnębienia związanego z panującą epidemią koronawirusa, zabrał swoją partnerkę na górską wycieczkę w Karkonosze. Ostrołęczanin na Szrenicy oświadczył się swojej ukochanej. Piękna Ola powiedziała "tak"!

Kurpie Volleyball triumfuje w Wilnie

Kurpie Volleyball triumfuje w Wilnie

Ostrołęcka drużyna siatkarska oldbojów zdominowała międzynarodowy turniej Laime Cup w Wilnie. W decydującej finałowej batalii KS Kurpie Volleyball pokonali Volley Team Warszawa 2:0 i sięgnęli po końcowy triumf. Rywalizacja przebiegała w kategorii powyżej 40 lat.

Volley zagra dziś o dziesiąte ligowe zwycięstwo z rzędu. Rywalem UKS Sparta Grodzisk Mazowiecki (aktualizacja)

Volley zagra dziś o dziesiąte ligowe zwycięstwo z rzędu. Rywalem UKS Sparta Grodzisk Mazowiecki (aktualizacja)

Podopieczni trenera Arkadiusza Piasty mają przed sobą kolejny ważny punkt w drodze o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Tym razem ostrołęccy siatkarze zmierzą się z dziewiątą siłą IV ligi mazowieckiej w grupie 1 - UKS Sparta Grodzisk Mazowiecki.

Zwycięska seria siatkarzy Volleya wciąż trwa

Zwycięska seria siatkarzy Volleya wciąż trwa

Siatkarze SPS Volley Ostrołęka zapisali na swoim koncie kolejne zwycięstwo w rozgrywkach IV ligi. Podopieczni trenera Arkadiusza Piasty zanotowali już dziewiątą wygraną z rzędu i pokazują, że drzemią w nich naprawdę duże umiejętności.

Czarne chmury nad drużyną Grzegorza Łomacza

Czarne chmury nad drużyną Grzegorza Łomacza

Siatkarze PGE Skra Bełchatów zanotowali kolejną porażkę w rozgrywkach PlusLigi. Tym razem Grzegorz Łomacz wspólnie z kolegami musieli uznać w wyjazdowym meczu wyższość Aluronu Virtu Zawiercie. Jedynie w drugiej partii potrafili zapisać na swoim koncie zwycięstwo.

» Wasze komentarze

Brak komentarzy

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu

Serafin



Najnowsze wideo