« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Czwartek, 5 sierpnia 2021 r., imieniny Marii, Oswalda, Stanisławy

Moja Ostrołęka

Aktualności

Grzeszczyk: Jestem typowym pierwszoligowcem

Łukasz Grzeszczyk ma obecnie 26 lat. Z Narwi odszedł latem 2006 roku. W tym czasie kluby zmieniał aż ośmiokrotnie. Przed bieżącym sezonem wylądował w Sandecji Nowy Sącz. Co sądzi o swojej dyspozycji i ewentualnym powrocie na boiska Ekstraklasy?


- Jestem typowym pierwszoligowcem. Na tym szczeblu rozgrywek nie mam większych problemów - mówi w rozmowie z serwisem sport.moja-ostroleka.pl Łukasz Grzeszczyk, piłkarz Sandecji Nowy Sącz i wychowanek Narwi Ostrołęka. - Być jak najwyżej w tabeli i zajść jak najdalej w Pucharze Polski - określa cele swoje i kolegów z drużyny na bieżący sezon.

 

W niemalże dziesięcioletniej karierze kilkukrotnie ocierał się jednak o ekstraklasę, w której wystąpił siedem razy (raz w barwach Wisły Płock, dwa razy w barwach Widzewa Łódź i cztery razy w barwach GKS-u Bełchatów - red.).

 

Przeciwko Widzewowi miał okazję zagrać nie tak dawno temu. Na początku listopada łodzianie przyjechali do Nowego Sącza na spotkanie 1/8 finału Pucharu Polski. I wyjechali... na tarczy.
- Wygraliśmy po rzutach karnych, w regulaminowym czasie gry było 2:2 i taki wynik utrzymał się też po dogrywce. Jakby tego było mało, strzeliłem jedną z bramek i skutecznie egzekwowałem jedenastkę po zakończeniu gry. To było dla mnie miłe uczucie, bo mecz ułożył się tak, jak miał się ułożyć i byłem bardzo szczęśliwy. To uczucie nie do opisania. Fajny moment, fajna chwila tak dla mnie, jak i dla całego zespołu - opowiada Grzeszczyk, który swojej byłej drużynie (w Widzewie grał przez trzy lata - red.) miał coś do udowodnienia.

 

- Nie chciałbym tego ubierać w takie słowa, że jestem usatysfakcjonowany, iż nie do końca się na mnie poznano, ale nie ułożyło mi się w Łodzi tak jak powinno i zawsze były jakieś pretensje czy zarzuty pod moim adresem. Tym milej było, kiedy wygraliśmy z Widzewem - dodaje.

 

Wychowanek Narwi Ostrołęka przyznaje, że nieszczególnie śledzi wyniki swojego pierwszego klubu.
- O Jezu, ciężko - mówi pytany o pozycję ostrołęczan w tabeli IV ligi. - W poprzednim sezonie coś tam jeszcze sprawdzałem, ale czym gorzej idzie klubowi, tym mniej też śledzę jego wyniki. Słyszałem, że jest coraz gorzej i dlatego sam chyba też tego nie śledzę - usprawiedliwia się.

 

Co dalej z karierą 26-latka?
- Zawsze trzeba stawiać sobie najwyższe cele i do tego dążyć. Pewniej czuję się grając w pierwszej lidze, ekstraklasa zawsze była dla mnie takim zakazanym owocem. Zawsze coś nie szło, w pierwszej lidze mam więcej pewności. Zobaczymy, może kiedyś będzie mi jeszcze dane zagrać w ekstraklasie? - zastanawia się Łukasz Grzeszczyk. - Ale nie można mówić, ze nie, bo jeśli kiedyś będzie taka możliwość i swoją dobrą postawą przekonam do transferu, na pewno z takiej okazji skorzystam - kończy gracz Sandecji Nowy Sącz.

Odsłon: 2048
Komentarzy: 8
11:26, 28.11.2013r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Cztery bramki w starciu Rzekunianki (zdjęcia, wideo)

Cztery bramki w starciu Rzekunianki (zdjęcia, wideo)

Piłkarze z Rzekunia po triumfie 4:0 z FC 2012 Różan rozegrali kolejny mecz kontrolny. Podopieczni Bartłomieja Jezierskiego zmierzyli się z KS Śniadowo. Spotkanie z drużyną występującą w podlaskiej Klasie Okręgowej zakończyło się remisem 2:2.

Pięć goli w meczu Narwi

Pięć goli w meczu Narwi

Piłkarze z Ostrołęki zakończyli serię gier treningowych. Zespół Narwi w ostatnim spotkaniu sparingowym przed startem sezonu spotkał się na wyjeździe z czwartoligową Warmią Grajewo. W meczu podopiecznych Andrzeja Sieradzkiego padło pięć goli. 

Narew przed próbą generalną

Narew przed próbą generalną

W sobotę o godz. 11:00 piłkarze Narwi zagrają ostatni mecz w okresie przygotowawczym. Ostrołęczanie zmierzą się na wyjeździe z czwartoligową Warmią Grajewo. Podopieczni Andrzeja Sieradzkiego nie mogą doczekać się pierwszego meczu o punkty, który odbędzie się 7 sierpnia o godz. 17:00.

Cztery gry Narwi II

Cztery gry Narwi II

Podopieczni Mariusza Sadłowskiego w okresie przygotowawczym rozegrają cztery mecze kontrolne. Narew II Ostrołęka w tym czasie wystąpi również w meczu Pucharu Polski. 

Rzekunianka zagra z KS Śniadowo

Rzekunianka zagra z KS Śniadowo

Przed zespołem z Rzekunia drugie spotkanie kontrolne w okresie przygotowawczym. Podopieczni Bartłomieja Jezierskiego w sobotę o godz. 17:00 zagrają u siebie z KS Śniadowo. Rzekunianka szlifuje formę przed startem w Klasie Okręgowej.

» Wasze komentarze

Rob @ 12:26, 28.11.2013r. IP: *.*.48.212

Ciekawy materiał. Pozdrawiam Łukaszu, zaglądaj czasem na ostrołęckie strony, to będziesz wiedział jak gra Narew.

leo @ 12:31, 28.11.2013r. IP: *.*.183.195

Zmarnowany talent. Gdyby się tak nie lenił to byłby solidnym piłkarzem ekstraklasy a tak musi się pałętać po I lidze. Szkoda bo chłopak ma na prawdę talent

............. @ 18:07, 28.11.2013r. IP: *.*.181.124

weź się w garść i uwierz w siebie ekstraklasa czeka.

do leo @ 21:40, 28.11.2013r. IP: *.*.157.167

Talent to on owszem ale MIAŁ. Tak jak piszesz zmarnował go, swoim podejściem do życia, do treningów i do grania. Szkoda, bo mógł być najbardziej utytułowanym piłkarzem z Ostrołęki. Obecnie nawet taki np. Truszkowski przykrywa go nawet kapciem

cygan @ 22:28, 28.11.2013r. IP: *.*.66.242

Typowy pierwszoligowiec to walczak! Grzeszczyk nigdy nie zrobił wślizgu ani nie skoczył do główki ;) owszem technicznie jest niezły, ale brakuje mu 'głowy' i ognia w środku. Za mało przykłada się do gry..

co ty cygan @ 02:30, 29.11.2013r. IP: *.*.136.77

akurat grzeszczyka nie lubie ale pisanie ze nie robi wslizgów albo nie skacze do głowy to gruba przesada..... może nie jest typowym walczakiem ale gra w pierwszej(2) lidze i umiejętności jak i motoryke musi mieć jak ktoś mu tam za to płaci, robi to co lubi i dostaje za to pieniądze... a ty chciałbym zobaczyć jak grasz, aaa zeby było jasne nie w fife ronaldem tylko że tak to powiem w realu :p

Łukasz @ 11:10, 29.11.2013r. IP: *.*.47.235

No wlasnie... Typowy. To nie jest komplement

lol @ 18:07, 29.11.2013r. IP: *.*.192.164

haha .. W piorka kolega Grzeszczyk obrasta ... Ja nie wiem jak moze Cie drogi Lukaszu nie interesowac los Twojej dawnej druzyny (NAREW) ? Przecierz to tu praktycznie stawiales pierwsze kroki ... I chyba dzieki temu , ze ktos Cie zauwazyl jak grasz w NAREW Ostroleka jestes troche wyzej ... Mysle ze w NARWI nauczyles sie pewnych rzeczy , wiec jak moze Cie nie obchodzic los dawnej druzyny a nawet i rodzinnej druzyny ? Smieszny troche jestes .... Ale nic powodzenie .. PS NAREW moze i nie ma dobrych wynikow ale ma to czego nie masz Ty czyli honor i ambicje ! Dziekuje *Pozdrawiam !

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo