« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Piątek, 18 września 2020 r., imieniny Stefanii, Irmy, Stanisława

Moja Ostrołęka

Aktualności

Dla mnie najważniejsza jest rodzina. Wywiad z Przemysławem Zyśkiem

Przemysław Zyśk wraz ze swoimi kibicami, którzy pojechali za nim do Augustowa
Przemysław Zyśk wraz ze swoimi kibicami, którzy pojechali za nim do Augustowa

W minioną sobotę wychowanek Victorii Ostrołęka stoczył trzynastą zawodową walkę w ringu. Wygrał decyzją sędziów. Podczas Gali Knockout Boxing Night #11 w Augustowie Zyśk był lepszy od Ivansa Levickisa. Jak ocenia swój bój? O której wrócił do domu? Co robił w poniedziałek i we wtorek? Jakie ma plany na przyszłość? Zapraszamy do lektury.


Rozmowa z Przemysławem Zyśkiem, bokserem z Ostrołęki "Nie miałem w głowie żadnych baletów"

Co robiłeś w poniedziałek i we wtorek?
- Montowałem telewizję i internet.

Ile miałeś montaży?
- Kilkanaście. Dzień jak co dzień.

Czujesz się zmęczony?
- Fizycznie może nie, ale chciałbym chwilę odpocząć. Po sobotniej walce nie czułem zmęczenia. Bardziej dała mi się we znaki niedziela.

Dlaczego?
- Niemal nie spałem. Z Augustowa wróciłem o 7 rano. Pół godziny później moja kochana żona wraz córcią były już na nogach. Miałem dosłownie kilkanaście minut na zamknięcie powiek. Położyłem się spać dopiero przed północą. A w poniedziałek musiałem iść do pracy.

Rozmawialiśmy przed walką i obiecałeś, że o własnych siłach wrócisz do stolicy...
- Słowa dotrzymałem. Mówiłem, że nie usiądę w ringu i tak się stało. Nie miałem w głowie żadnych baletów po wygranej bitwie. Mnie to nie interesuje. Dla mnie najważniejsza jest rodzina. Chciałem być jak najszybciej przy nich.

Jak podsumujesz starcie z Łotyszem?
- Pozytywnie. Muszę przyznać, że przyda mi się sześć rund na przyszłość. Wiedziałem, czego mam się spodziewać. Z tego, co dało się zaobserwować we wcześniejszych walkach, oddawał mocne ciosy. Skupiłem się, by na początku wejść lewą ręką. Później sukcesywnie dokładałem prawą, a lewą obijałem jego wątrobę. Widziałem, że siadał, siadał. Myślę, że gdybyśmy mieli jeszcze dwie rundy, skończyłbym go przed czasem. Byłem w takim "gazie", by triumfować.

Zabrakło wisienki na torcie, czyli tego, by go znokautować?
- Niektórych nie da się położyć. Rywal miał dobry dzień. Prezentował się przyzwoicie. Szczelnie się zamknął i bardzo mu zależało, by nie przegrać przed czasem.

Jakie masz najbliższe plany?
- Są napięte. Nie mam zamiaru odpoczywać. W poniedziałek byłem na zajęciach. Porozciągałem się, zrobiłem technikę. Od wtorku ciężko pracuję, by cały czas być w formie. Chciałbym już za miesiąc ponownie pojawić się na gali i tam boksować.

A później?
- Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku wystąpię poza granicami Polski. Chcę się bić, rozwijać i spełniać swoje marzenia.

W Augustowie było sporo Twoich kibiców. Czułeś wsparcie?
- A jak mogło być inaczej? Oczywiście. Byli mocno słyszani. Wiem, że podczas transmisji dało się słyszeć: "Zyśk, Ostrołęka". Oni są najwspanialsi na świecie. Dla nich mogę boksować co tydzień. Chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim, którzy przemierzają za mną kilometry. To niesamowicie napędza.

Odsłon: 9101
Komentarzy: 1
08:00, 29.07.2020r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Gnatkowski mistrzem Mazowsza

Gnatkowski mistrzem Mazowsza

Zawodnik Predator MMA Myszyniec wywalczył tytuł mistrza Mazowsza w ju-jitsu podczas zmagań dla dzieci i młodzieży w Sochaczewie. Jakub Gnatkowski w finale uporał się z rywalem i stanął na najwyższym stopniu podium. 17-latek startował w kategorii junior 66 kg.

 

Uznanie dla Piotra Golona

Uznanie dla Piotra Golona

Gratulacje na gruncie osiągnięć sportowych złożył Piotrowi Golonowi prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik. Wychowanek Fight Academy Ostrołęka jest zawodnikiem walczącym w formule MMA w kategorii półśredniej. W tym roku udało mu się wkroczyć na poziom zawodowy, miał okazję zaprezentować swoje umiejętności podczas prestiżowej sierpniowej gali FEN 29: Lotos Fight Night Ostróda.

 

OKKK już po obozie nad morzem (zdjęcia)

OKKK już po obozie nad morzem (zdjęcia)

W ostatnich dniach sierpnia w miejscowości Jantar odbyła się Letnia Szkoła Karate, w której udział wzięło ponad 50-ciu karateków. Podopieczni Wiesława i Artura Orzołów doskonalili karate kyokushin pod kątem: kihon, kata, kumite w różnych formach i elementy samoobrony.

 

Zyśk walczył z Finem. Wygrał?

Zyśk walczył z Finem. Wygrał?

Za "Ostrołęckim Taranem" czternasty pojedynek w zawodowym ringu. Przemysław Zyśk walczył podczas Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach. 28-latek miał bardzo trudnego rywala - Tomiego Silvennoinena. Walka trwała osiem rund. Według sędziów jeden z zawodników wygrał jednogłośną decyzją sędziów.

 

Czternasta wygrana Zyśka? Najtrudniejszy test w karierze?

Czternasta wygrana Zyśka? Najtrudniejszy test w karierze?

29 sierpnia do ringu wejdzie "Ostrołęcki Taran". 28-latek zaprezentuje się podczas Knockout Boxing Night 12, która odbędzie się w Suwałkach. Przemysław Zyśk zawalczy po raz czternasty. Do tej pory wygrał wszystkie pojedynki. Jakim wynikiem zakończy się walka z Tomim Silvennoinem?

 

» Wasze komentarze

W. @ 08:15, 30.07.2020r. IP: *.*.9.198

Brawo Szacunek za pasję i wytrwałość. Miasto jest dumne!!!

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo