« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Środa, 27 stycznia 2021 r., imieniny Angeliki, Przybysława, Ilony

Moja Ostrołęka

Aktualności

Kurpik nie utrzymał prowadzenia

Zespół z Kadzidła przegrywał, zdołał wyrównać, a po przerwie bardzo szybko zdobył dwie bramki. Niestety, podopieczni Łukasza Pokory nie byli w stanie zejść z boiska z pozytywnym rezultatem. Skończyło się remisem. W sobotę drużynę czekają derby z Bartnikiem Myszyniec.

 


Ekipa z naszego powiatu musiała radzić sobie bez sześciu zawodników: Karola Antoszewskiego, Konrada Mamińskiego, Huberta Dąbkowskiego, Łukasza Kowalczyka, Adriana Bednarczyka i Pawła Buczka.

Reklama

- Może to żadne tłumaczenie, ale każdy z tych piłkarzy śmiało radziłby sobie w pierwszym składzie. Jednych zatrzymały obowiązki służbowe, rodzinne, a Hubert Dąbkowski miał swój ślub. Powiedział sakramentalne "tak" Karolinie. Chcieliśmy wywalczyć komplet punktów, by jako Kurpik sprawić mu mały prezent. Było blisko, lecz się nie udało - mówi Łukasz Pokora, opiekun zespołu z Kadzidła.

Spotkanie lepiej zaczęli miejscowi, który po składnej akcji zdołali przechytrzyć obronę i pokonać Rafała Hymkowskiego. W 31 minucie wyrównał Przemysław Śnietka, którego dośrodkowanie sprawiło dużo problemów bramkarzowi i z centry wyszedł strzał.

Tuż po zmianie stron Kurpik dwukrotnie miał powody do radości. W roli głównej wystąpił Szymon Samsel. Za pierwszym razem uderzył pod barkiem golkipera z 20 metrów, a następnie wykończył dośrodkowanie Śnietki. 20-latek trafił głową po długim rogu.

Reklama

- Trochę nam zabrakło, żeby wygrać. Najpierw zaspaliśmy w obronie i rywal uderzył z woleja, a gol na wagę remisu padł po rzucie rożnym. Nasi obrońcy zachowali się biernie i standardowo straciliśmy gola po stałym fragmencie gry. Żeby defensor wyskoczył kilka centymetrów, nie byłoby mowy o bramce. Niestety, taka jest piłka - mówi Pokora.

Szkoleniowiec początkowo był mocno zawiedziony brakiem wygranej. Dla Pełty Karniewo remis był pierwszą zdobyczą w tym sezonie.

- Liczyliśmy na zwycięstwo. Jesteśmy beniaminkiem Klasy A, ale chcemy wygrywać. Niestety, nie udało się. Na "chłodno" mogę przyznać, że remis jest sprawiedliwym wynikiem - dodaje.

Kolejny mecz to derby. W sobotę o godz. 17:30 Kurpik podejmie Bartnika Myszyniec, który w ostatniej kolejce rozbił Orła Sypniewo.

Reklama

Pełta Karniewo - Kurpik Kadzidło 3:3 (1:1)
Bramki: Kowalkowski 22', Ciak 63', Pszczółkowski 75' - Śnietka 31', Samsel 48', 53'.
Kurpik: Hymkowski - Kaczyński, Przytuła, Trzciński, Grabowski (75' Charucki) , Koczkodan, Staśkiewicz, Śnietka, Ciężar (65' Czajkowski), Samsel, Sobiech (46' Wiski)

Odsłon: 3187
Komentarzy: 0
14:07, 23.08.2020r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Jagielski: Chciałem trafić do Narwi

Jagielski: Chciałem trafić do Narwi

Drugim nowym zawodnikiem Narwi Ostrołęka został Kamil Jagielski. Napastnik mający 200 cm wzrostu będzie starał się przekonać Andrzeja Sieradzkiego do występów w ekipie wicelidera Klasy Okręgowej. Zapraszamy na rozmowę z naszym "Wieżowcem".

KS CK Troszyn rozbity przez Błoniankę

KS CK Troszyn rozbity przez Błoniankę

Piłkarze Marcina Truszkowskiego chyba nie pamiętają tak bolesnej porażki. KS CK Troszyn stracił aż siedem goli w starciu z trzecioligowcem. W najbliższy weekend czwartoligowcy zmierzą się w Łomży z Ruchem Wysokie Mazowieckie.

Bez goli z Wissą Szczuczyn (zdjęcia, wideo)

Bez goli z Wissą Szczuczyn (zdjęcia, wideo)

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie Narwi z czwartoligowcem. W meczu sparingowym zadebiutował Kamil Jagielski, który ostatnio występował w Świcie II Nowy Dwór Mazowiecki.

'Wieżowiec' w Narwi

"Wieżowiec" w Narwi

Nowym zawodnikiem wicelidera Klasy Okręgowej został Kamil Jagielski. Do Narwi trafił na zasadzie bezpłatnego transferu definitywnego. 25-latek ostatnio występował w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki. Gracz mający 200 cm wzrostu zagrał w sparingu z Wissą Szczuczyn.

Przed Narwią pierwsze granie. Przyjedzie wicelider IV ligi

Przed Narwią pierwsze granie. Przyjedzie wicelider IV ligi

W sobotę (23 stycznia) o godz. 11:00 piłkarze Narwi rozegrają pierwszy mecz kontrolny. Rywalem ostrołęczan będzie Wissa Szczuczyn, czyli druga drużyna IV ligi w grupie podlaskiej. Przeciwnicy po rundzie jesiennej mają 38 punktów, a w tabeli o trzy punkty wyprzedza ich Tur Bielsk Podlaski.

» Wasze komentarze

Brak komentarzy

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo