« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Poniedziałek, 21 września 2020 r., imieniny Jonasza, Mateusza, Hipolita

Moja Ostrołęka

Aktualności

Jak poradził sobie Goździewski w Ninja Warrior Polska?

Już 8 września o godz. 20:05 rozpocznie się reality show emitowany na antenie Polsatu. Wśród uczestników, którzy będą musieli pokonać szereg przeszkód jest człowiek z Ostrołęki? Jak poradził sobie Konrad Goździewski? Kto był z nim w studio? 

 


Ostrołęczanin ma 25 lat. Pracuje w Stora Enso jako operator maszyn. Zajmuje się produkcją tektury falistej w zakładzie, gdzie operuje maszyną, która wycina poszczególne elementy. Konrad jest również trenerem street workout w Bee Heros w Ostrołęce. Uwielbia motoryzację, szybkie samochody i motory, akwarystykę, elektronikę i mechanizację. 

- Street Workout są to ćwiczenia opierające się na ciężarze własnego ciała, typu pompki, dipy, podciągnięcia, brzuszki. W street workout są też różne elementy, takie jak stanie na rękach stanie na jednej ręce, front level, back level, planche, flaga. Jeździłem na zawody, ale nie stanąłem nigdy na podium. Ograniczał mnie ogromny stres i często coś nie wyszło. Organizowałem zawody u nas w Ostrołęce i to trzy razy. Wyszły dobrze - mówi.

Reklama

Rozmowa z Konradem Goździewskim, uczestnikiem Ninja Warrior Polska
Modliłem się, by nie spaść na pierwszej przeszkodzie
Skąd pomysł na wystartowanie w programie?
- Zawsze chciałem spróbować czegoś takiego. W Polsce powstał program na wzór japońskiego formatu Ninja Warrior, więc koniecznie musiałem skorzystać. Nawet rodzice mówili mi, żebym spróbował, bo widzą mnie w tym programie.

Co trzeba było zrobić, żeby dostać się do programu?
- Żeby dostać się do programu trzeba było się zgłosić i przejść casting. Myślę, że każdy może wziąć udział, jeśli czuje się na siłach i jest zdolny, by móc pokonać tor. Wystarczy chcieć.

Ilu było chętnych?
- To ciężko powiedzieć. Do castingu mogła się zgłosić cała Polska. Jeśli miałbym strzelać to do programu mogło się dostać się około 400 uczestników.

Start oznaczał pokonaniu przeszkód. Które były najtrudniejsze?
- Wszystkie. To wszytko zależy, w czym czujesz się dobrze, a w czym jesteś słaby. Innym wychodziło na danej przeszkodzie lepiej, a innym gorzej. Mi osobiście duży problem sprawiły przeszkody, których nigdy nie miałem z nimi styczności np. bieg parkurowca, pochyła rampa i przeskoki z jednej przeszkody na drugą. Wtedy pocą się ręce i ciężko jest z chwytem.

Na czym się skupiłeś?
- Wyłącznie na tym, by spokojnie przejść tor, nie patrząc na czas. Modliłem się, by nie spaść na pierwszej przeszkodzie, żeby nie było wstydu. A jak pokonałem tor i czy tego dokonałem zobaczycie sami. Niestety, nie mogę zdradzać wyników.

Jesteś z siebie zadowolony?
- Bardzo. Ponieważ pokonałem swoją słabość, jaką jest strach przed kamerą i publiką. Pokonałem stres i pokonałem siebie.

Więc jak poszło?
- Niestety, nie mogę powiedzieć, bo zobowiązuje mnie tajemnica programu. Wszystko zobaczycie już 8 września. Polecam oglądać wszystkie odcinki, by móc porównać moje możliwości do innych uczestników. W tym programie występuje dużo osób, które ćwiczą na co dzień, a ja poszedłem tak jako skromny cichy uczestnik, który miał pokazać trochę pazura.

Jak przygotowywałeś się do programu?
- Właśnie kompletnie tego nie robiłem. Wyszło tak, że podczas wakacji otrzymałem e-maila z wiadomością, że dostałem się do programu. Byłem na wyjeździe i nie miałem gdzie ćwiczyć. Ogólnie w mieście nie ma gdzie szlifować formę. Pomogło mi tylko to, że jestem dosyć sprytny i gibki do takich rzeczy. Jak to mówią moi rodzice, w takim programie czułem się jak ryba w wodzie. Ćwiczę street workout, więc mam dosyć dobry chwyt i dobrze potrafiłem skakać z drążka na drążek. To mi bardzo pomogło. Resztę zobaczycie sami.

Jakie emocje towarzyszyły Twojemu startowi?
- Na początku był stres. Jak już był dźwięk startu to przez chwilę mnie nie było. Dopiero w połowie toru odzyskałem świadomość, że to nie żarty i trzeba dać z siebie wszytko! Ogółem czułem dumę, stres i satysfakcję!

Kto z bliskich był z Tobą?
- Tylko żona. Nikt inny nie widziałem o moim występie. Nawet rodzice czekają na transmisję w Polsacie. Taka niespodzianka.

Gdzie odbyło się nagranie?
- W Arenie w Gliwicach

To twój jednorazowy "wybryk"?
- Będę chciał się zgłosić do kolejnej edycji. Wtedy przygotuję się na 47378382 procent. Teraz pokonałem siebie, chciałem siebie sprawdzić w czymś nowym, a teraz będę chciał pokonać cały tor Ninja Warrior!

Więc jak poszło?
- Niestety nie powiem. Zobowiązuje mnie klauzula zawarta w dniu występu. Naprawdę nie mogę. Nikomu nie powiedziałem. Wie to tylko ja i moja żona, która tam była. 

 

 

Odsłon: 6175
Komentarzy: 5
11:32, 04.09.2020r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Zmierz się w Ostrołęckiej Lidze Bowlingowej

Zmierz się w Ostrołęckiej Lidze Bowlingowej

Lubisz kulę z dziurami na palce? Weź udział w Ostrołęckiej Lidze Bowlingowej. Pierwszy turniej odbędzie się 21 września, zaś zakończenie 30 października. Organizatorzy - Ostrołęcki Klub Bowlingowy zaprasza wszystkich do wzięcia udziału w rywalizacja. Emocje są gwarantowane.

 

Ciecierski i Piotrowski przejechali 1008 kilometrów (zdjęcia)

Ciecierski i Piotrowski przejechali 1008 kilometrów (zdjęcia)

W XII Ultramaratonie Kolarskim "Bałtyk - Bieszczady Tour 2020 Jaza Non-Stop" wzięło udział dwóch przedstawicieli z naszego powiatu. Michał Ciecierski z Miastkowa oraz Zdzisław Piotrowski z Ostrołęki (KK24h). Przejechali 1008 kilometrów. Wystartowali z rampy promu Bielik w Świnoujściu, zaś meta miała miejsce w Zajeździe Caryńska w Ustrzykach Górnych. 

Miłość zaczęła się przypadkowo - rozmowa z Justyną Niedzwiecką

Miłość zaczęła się przypadkowo - rozmowa z Justyną Niedzwiecką

Bardzo dobry start ma za sobą Justyna Niedzwiecka. Zawodniczka UKS Atleta Ostrołęka wywalczyła siódme miejsce podczas Grand Prix im. Jerzego Jaśniaka Seniora w kategorii masters w podnoszeniu ciężarów. Jak znalazła się w świecie dźwigania? Jakie ma marzenia?

 

Mistrzyni Aneta Bagińska-Gąska. Przed nią mistrzostwa świata

Mistrzyni Aneta Bagińska-Gąska. Przed nią mistrzostwa świata

Reprezentantka powiatu ostrołęckiego wzięła udział w zawodach IBFF/WPF. W Siedlcach Aneta Bagińska-Gąska zwyciężyła w rywalizacji w kategorii figure fitness soft. 33-latka dostąpiła wielkiego zaszczytu, gdyż uzyskała powołania do reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata IBFF w Kulturystyce i Fitness 2020. Już 19 września wystartuje na Słowenii.

 

Rodzinny Rajd Rowerowy już 26 września. Zapisz się!

Rodzinny Rajd Rowerowy już 26 września. Zapisz się!

Prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik oraz wójt gminy Lelis Stefan Prusik zapraszają na Rodzinny Rajd Rowerowy na pożegnanie lata. Właśnie ruszyły zapisy do wydarzenia, które odbędzie się 26 września. Dla dzieci i młodzieży przygotowane zostały atrakcyjne nagrody niespodzianki od szefa miasta.

 

» Wasze komentarze

Konstanty @ 20:39, 04.09.2020r. IP: *.*.32.22

Podobno odpadł na 2 przeszkodzie

hahah xD @ 21:13, 04.09.2020r. IP: *.*.55.174

Szpagad to nauczył się robić na storze.Broniek will love you hahahaha

Kondzik_workout @ 10:14, 05.09.2020r. IP: *.*.168.105

Konstanty. Miałem lepszy plan.
Słuchaj wpadłem na pomysł żeby nie skakać przez przeszkody tylko odrazu jeb do wody

efaaa @ 16:59, 06.09.2020r. IP: *.*.168.26

ale w tym opisie już się sam wygadał że nie przeszedł bo jest napisane w kolejnej edycji

będę chciał pokonać cały tor Ninja Warrior!

Kondzik_workout @ 18:37, 06.09.2020r. IP: *.*.168.41

Efaaa pamiętaj że można paść na torze do wody i przejść do następnej rundy gdy masz dobry czas jeśli siedzisz w tym to wiesz o co chodzi . Taki margines tylko. Wszytko okaże się we wtorek

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo