« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Poniedziałek, 21 września 2020 r., imieniny Jonasza, Mateusza, Hipolita

Moja Ostrołęka

Aktualności

Na co zwrócić uwagę, wybierając buty do siatkówki?

Stwierdzenie, iż piłka siatkowa to sport bardzo dynamiczny, uchodzić może dziś za truizm. Jednakże zmieniają się wraz z upływem czasu same koncepcje taktyczne gry, podejście treningowe i wydolnościowe zawodnika.


Za owymi przemianami w filozofii siatkówki, muszą rzecz jasna nadążać przekształcenia w segmencie sprzętu. Najwięksi gracze światowej produkcji obuwia dla siatkarzy pilnie obserwują zmieniające się trendy. Znakomitym przykładem może być specjalistyczne obuwie siatkarskie Asics czy też obuwie siatkarskie Mizuno, innego doświadczonego producenta w tej wymagającej branży.

Buty siatkarskie - tylko z pozoru takie same

Na pierwszy rzut oka buty siatkarskie nie charakteryzują się niczym szczególnym. Jeśli postawimy je obok obuwia sportowego z segmentu fashion sport, mogą być prawie nie do odróżnienia. Niejedna marka obuwia sportowego co sezon proponuje modele, które dla niewprawnego oka (lub nieuprawiającego siatkówki) mogą spełniać rolę butów do uprawiania sportów halowych. Ale to tylko pozory, bowiem zarówno marka Mizuno, jak i firma Asics, opracowując swoje buty siatkarskie, kieruje się specyficznymi danymi, uzyskanymi na podstawie obserwacji samej gry, nawierzchni boiska, jak i oczywiście zachowania zawodników. Stąd przykładowo, obuwie siatkarskie Asics, posiada technologie, których raczej nie znajdziemy w butach do treningu trójboju siłowego, o butach street, nie wspominając. Mówimy tu o technologii Fluidride, która charakteryzuje się zastosowaniem miękkich, elastycznych włókien w środkowej części podeszwy, dzięki czemu stopa ma świetną amortyzację przy wybiciu lub przy zeskoku. Podobnie, obuwie siatkarskie Mizuno posiada swój własny system amortyzacji wstrząsów i stabilizacji stopy o nazwie Mizuno Wave oraz technologię DynamotionFit, która gwarantuje, iż obudowa buta nie będzie krępować ruchów.

Reklama

Na co zwrócić baczniejszą uwagę, kupując buty siatkarskie. Krótki poradnik?

Przede wszystkim, zastanówmy się, w jakiej częstotliwości będziesz uprawiał ten sport. Dopiero zaczynając przygodę i grając sporadycznie, wystarczą nam podstawowe modele wymienionych producentów - butów siatkarskich Asics oraz butów do siatkówki Mizuno. Jeśli w twoich planach pojawia się wizja regularnych treningów, tym samym zwiększenie intensywności, może nawet start w lidze, warto rozważyć droższe modele posiadające odpowiednie systemy amortyzacji, mogące zapewnić większy komfort podczas wielokrotnych wyskoków czy sprintów do piłki.

Wybierajmy buty siatkarskie wykonane z lekkich, przewiewnych materiałów. Obuwie siatkarskie Mizuno lub obuwie siatkarskie Asics, a dokładniej ich cholewka zrobione zostały z perforowanego i względnie cienkiego, ale wytrzymałego materiału syntetycznego, który nie tylko wentyluje stopę zawodnika, lecz odprowadza wilgoć poza but. Polecane przez zawodowców obuwie siatkarskie Mizuno, posiada system wentylacji zwany Mizuno Intercool. Jak już weźmiemy buty siatkarskie obu marek do ręki, spostrzeżemy, iż są one bardzo lekkie. To również celowy zabieg, a nie oszczędność na surowcach w trakcie produkcji. 
Cholewka zapewniająca stabilność stopie, dobrze do niej dopasowana pozwoli na uniknięcie kontuzji, np. skręcenia stawu skokowego.

Reklama

Podeszwa, podobnie jak opona w aucie, jest jedyną powierzchnią stykająca się z ziemią. Ważne by była ona elastyczna i pozwalała na swobodne poruszanie się, a także by była antypoślizgowa - dawała nam pełną kontrolę nad kierunkiem biegu i jego zrywnością. Producenci prześcigają się w wykorzystaniu technologii, która ma odciążyć stawy zawodników - dobrym przykładem jest Asics, gdzie zastosowana technologia Gel, która w newralgicznych miejscach podeszwy daje dodatkową ochronę. Takie modele obuwia siatkarskiego dostępne są w sklepie Sport-Partner.pl.

Najważniejsze jednak w doborze obuwia do siatkówki jest jego wygoda. Istotne jest aby buty nie obcierały stopy, były odpowiedniego rozmiaru (długość wkładki). Nawet najlepsze modele, ale źle dobrane sprawią, że znienawidzimy treningi i będziemy jedynie szukać wymówek, a ze sportu nigdy nie warto rezygnować.

Artykuł sponsorowany

Odsłon: 106
Komentarzy: 0
08:49, 14.09.2020r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

EL. MŚ: Gorący kocioł Polakom niestraszny

EL. MŚ: Gorący kocioł Polakom niestraszny

Polska pokonała 2:1 Czarnogórę w spotkaniu rozegranym w ramach piątej kolejki fazy grupowej eliminacji do mistrzostw świata. Biało-czerwoni dzięki wygranej nad ekipą z Bałkanów są już na autostradzie do gry na mundialu w Rosji, mając już 13 "oczek" na koncie.

El. MŚ: Czarnogóra - Polska w niedzielny wieczór

El. MŚ: Czarnogóra - Polska w niedzielny wieczór

Pod znakiem powiększenia przewagi w tabeli grupy E do swojego piątego spotkania w ramach eliminacji mistrzostw świata przystąpi zespół Adama Nawałki do starcia z Czarnogórą. Warto zaznaczyć, że Biało-czerwoni są niepokonani od pięciu spotkań.

Łomacz bez medalu IO w Rio de Janeiro

Łomacz bez medalu IO w Rio de Janeiro

Ostrołęczanin Grzegorz Łomacz nie powalczy o medale Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Reprezentacja Polski w kiepskim stylu pożegnała się z turniejem, przegrywając ćwierćfinałowe spotkanie z USA. Kibicom Biało-czerwonych pozostał duży niedosyt.

Nie przegap! Łomacz walczy o półfinał IO

Nie przegap! Łomacz walczy o półfinał IO

Turniej siatkarski Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janerio wkracza w decydującą fazę. Siatkarze reprezentacji Polski po pięciu meczach grupach rozegrają najważniejszy starcie. Stawką półfinał igrzysk. To również najważniejszy mecz w karierze Grzegorza Łomacza.

Biało-czerwoni po tie-breaku ulegli Rosji

Biało-czerwoni po tie-breaku ulegli Rosji

W czwartym spotkaniu Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro siatkarze reprezentacji Polski przegrali z Rosją po tie-breaku 2:3. Podopieczni trenera Stephane'a Antigi grali w kratkę i świetne momenty gry, przeplatali zdecydowanie słabszymi.

» Wasze komentarze

Brak komentarzy

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo