« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Wtorek, 25 stycznia 2022 r., imieniny Tatiany, Miłosza, Pawła

Moja Ostrołęka

Aktualności

Narew skończy rundę w Płocku. Sieradzki: Jeśli coś nie zafunkcjonowało, potrzebne są roszady

Przed podopiecznymi Andrzeja Sieradzkiego ostatni mecz w tym roku. Narew w niedzielę powalczy ze Stoczniowcem Płock. Rywalem mają o jeden punkt więcej. Co ciekawe, starcie odbędzie się na sztucznej nawierzchni. Ostrołęczanie odpowiednio do tego się przygotowali.


 

Rozmowa z Andrzejem Sieradzkim, trenerem Narwi Ostrołęka
Wiemy dużo o przeciwników, ale piłka nożna lubi elementy zaskoczenia
W jakich nastrojach ruszycie do Płocka? Ostatnio przegraliście 3:5 z Unią Warszawa przed własną publicznością...
- Meczem ze Stoczniowcem zamkniemy klamrą pierwszą rundę. W sobotę wieczorem będziemy znali rozstrzygnięcia wszystkich spotkań. Ranga sama w sobie mocno urośnie. Będziemy wiedzieli, co nam da ewentualne zwycięstwo, a co będzie oznaczała strata punktów. Tym spotkaniem ustawimy swoje miejsce na kilka miesięcy, kiedy będzie przerwa pomiędzy rundami.

Reklama

Stoczniowiec to drużyna nieobliczalna. Pokazali to kilka dni temu w Troszynie...
- Dokładnie. Przecież przegrywali różnicą czterech goli, a potrafili wygrać na terenie przeciwników. Taki obrót sprawy zdarza się niezwykle rzadko. Zapewne na entuzjazmie będą chcieli zagrać z Narwią. Spodziewamy się, że radość po triumfie z KS CK może być widoczne w starciu z nami. Widziałem zespół z Płocka. Wiemy dużo o przeciwników, ale piłka nożna lubi elementy zaskoczenia.

Zagracie na sztucznej nawierzchni...
- Chcieliśmy jak najlepiej przygotować się do takich warunków i w ostatnich dniach trenowaliśmy właśnie na takim boisku. Stoczniowiec jest beniaminkiem rozgrywek, podobnie jak my. Mamy podobne miejsce w tabeli, więc zapowiada się niezwykle ciekawa rywalizacja.

Co się stało w starciu z Unią?
- Przegraliśmy, gdyż popełniliśmy zbyt dużo indywidualnych błędów. Bramki straciliśmy po złym ustawieniu lub złych decyzjach poszczególnych graczy. Nie przystoi, by tracić u siebie aż pięć goli. to zabolało i to bardzo. Jestem z tych trenerów, który lubi, kiedy jego podopiecznych podejmują ryzyko. Najważniejsze, by na sam koniec gracze potrafili wyciągnąć wnioski.

Reklama

Czy będziesz miał do dyspozycji wszystkich zawodników?
- Na ten moment za kartki będzie pauzował Piotr Strzeżysz. Piotr Dąbrowski ma problemy zdrowotne. Wierzę, że do składu wróci Kamil Jastrzębski. Mam nadzieję, że zrobiliśmy wszystko, by Kamil pomógł drużynie w najbliższym spotkaniu. Po chorobach będą z nami: Mateusz Maciuszko i Mateusz Małkiewicz.

Reklama

Będą zmiany w wyjściowym składzie w porównaniu ze starciem z Unią?
- Do niektórych decyzji jestem zmuszony. Jeśli coś nie zafunkcjonowało, potrzebne są roszady. Mamy swój plan. Dzisiaj podczas ostatnich zajęć utwierdziliśmy się co do ich słuszności.

Odsłon: 4918
Komentarzy: 6
19:24, 19.11.2021r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

MMWM wreszcie zwycięski!

MMWM wreszcie zwycięski!

Gracze MMWM cieszyli się z premierowej wygranej w Nocnej Lidze Futsalu. Hat-tricka w starciu ze Strażakami zanotował Łukasz Staśkiewicz. Po jednym golu dołożyli: Sebastian Kaczyński, Bartosz Kaczyński oraz Rafał Abramczyk. Dla przegranych trafił: Marek Suski.

Revo Cosmetics górą nad Turbiną II

Revo Cosmetics górą nad Turbiną II

Gospodarze wygrali po raz trzeci w bieżącym sezonie Nocnej Ligi Futsalu. Revo Cosmetics Olszewo-Borki poradził sobie z Turbiną II Ostrołęka. Bramki dla lepszych zdobyli: Bartłomiej Jezierski oraz Tomasz Niedźwiedzki.

Strzelanina dla SBZ Moto (zdjęcia, wideo)

Strzelanina dla SBZ Moto (zdjęcia, wideo)

Lider - SBZ Moto musiał się sporo namęczyć, by ograć okupujących doł tabeli graczy GLKS Lelis. Skończyło się wynikiem 6:5. Damian Szymczyk i spółka zachowali pierwsze miejsce w tabeli Nocnej Ligi Futsalu.

Orzeł ograł Turbinę I (zdjęcia, wideo)

Orzeł ograł Turbinę I (zdjęcia, wideo)

W bardzo ciekawie zapowiadającym się meczu piątej kolejki Nocnej Lidze Futsalu padło osiem goli. Orzeł Sypniewo poradził sobie z Turbiną I Ostrołęka i wygrał 5:3. Dla triumfatorów była to trzecia wygrana w sezonie. Po dwie bramki dla Orła zdobyli: Mateusz Turek oraz Patryk Sypniewski. Jednego gola dołożył Adrian Beczak.

ALDO Bartnik zaczął od wygranej

ALDO Bartnik zaczął od wygranej

Piłkarze z Myszyńca wrócili do treningów. W niedzielę rozegrali pierwszy mecz kontrolny w okresie przygotowawczym. Podopieczni Kazimierza Puławskiego, którzy po pierwszej części sezonu plasują się na 11. pozycji w Klasie A zmierzyli się z ŁKS II Łomża. Wygrali 6:1.

» Wasze komentarze

Xyz @ 21:26, 19.11.2021r. IP: *

Ofensywnie z Unią było dobrze gdyby nie błędy bramkarza można było ich rozgromić 5:1. Zmiana konieczna to jest na pozycji bramkarza bez tego nie mamy co wychodzić na mecz.

Gogo @ 04:40, 20.11.2021r. IP: *.*.95.143

Prezesie Kamilu obiecał prezes 2 ligę i co? Termin 4 letni zamieni się w 7-8-9 kto to wie!

teo @ 15:55, 20.11.2021r. IP: *

potrzebne sa roszady ale w sztabie. trener musi odejsc

w @ 16:00, 20.11.2021r. IP: *

ten jeden z Mateuszow to lubi se w balet isc. czesto jest widywany na miescie z jednym z obroncow. normalnie druga Legia sie robi z ostrolece.

kibic pilki @ 17:30, 20.11.2021r. IP: *

Do Gogo.Jak można w 4 lata zrobić awans z b klasy do 2 ligi(6 poziom rozgrywek)Nie wiem co brałeś ,ale weż połowe

Dzbeniak @ 07:35, 21.11.2021r. IP: *.*.180.153

Fajne nastroje się szykują - Narew na miejscu spadkowym...normalnie zmienia się menadżera ale jakie haki ma Sieradzki na zarząd że ten go nie zwalnia???

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo