« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Poniedziałek, 8 sierpnia 2022 r., imieniny Cyriaka, Emiliana, Sylwiusza

Moja Ostrołęka

Aktualności

Rosiak: Trzymam kciuki za Narew. W szatni czułem się bardzo dobrze i nie ukrywam, że będzie mi tego brakowało

Dawid Rosiak wiosną był podstawowym zawodnikiem Narwi Ostrołęka. 20-latek wystąpił w 15 spotkaniach. Między słupkami spisywał się znakomicie. W nowym sezonie zagra w trzecioligowej Avii Świdnik. - Będę kibicował i obserwował wyniki zespołu. Środowisko na to zasługuje. Trzymam za Was kciuki - mówi były juz gracz naszych.


 


ROZMOWA Z Dawidem Rosiakiem, byłym bramkarzem Narwi Ostrołęka
W szatni czułem się bardzo dobrze i nie ukrywam, że będzie mi tego brakowało
Jak to się stało, że trafiłeś do klubu z Ostrołęki?
- Sam doskonale wiesz (śmiech - przyp. red.).

Reklama

Teraz możesz opowiedzieć...
- Poważnej kontuzji doznał Kacper Stepnowski. Przedstawiłeś mi tę sytuację. Zadzwoniłeś do prezesa Kamila i trenera Andrzeja. Przedstawiłeś moją osobę i po chwili przyjechałem do Narwi.

Jak będziesz wspominał ostatnie miesiące?
- Czas w Ostrołęce zawsze będę wspominał bardzo dobrze i z uśmiechem na twarzy. Bardzo odżyłem i mogłem pokazać pełnię swojego talentu, gdzie w Orlętach Radzyń Podlaski nie było mi to dane. W Narwi pokazałem co potrafię, przez co teraz w lato otrzymałem kilka ciekawych propozycji do dalszego rozwoju. Trenerzy wraz z zarządem sprawili, że naprawdę czułem się szczęśliwy w Ostrołęce i dzięki nim mogłem skupić się na pracy i dalszym rozwoju. 

Przygoda z Narwią mogła trwać nadal?
- Oczywiście. Miałem propozycję pozostania w Narwi. Wszystkim zależało, bym nie odchodził. Na ten moment wybrałem inną ścieżkę rozwoju, która będzie dla mnie najlepsza i zaprocentuje w przyszłości. 

Szatnia, koledzy, trener...
- Szatni Narwi była super, wraz z atmosferą. Czułem się w niej bardzo dobrze i nie ukrywam, że będzie mi tego brakowało. Praca z trenerami: Andrzejem Sieradzkim, Piotrem Wiskim, Michałem Lelujką i Adrianem Bobińskim była top. Dzięki nim mogłem pokazać swój talent i darzę ich ogromnym szacunkiem, bo dzięki nim zrobiłem bardzo duży krok w przód. Szkoda, że nie było mi to dane w Orlętach w rundzie jesiennej, ale to na szczęście już historia.

Zajęcia treningowe z bramkarzami...
-  Narwi trenerem bramkarzy był Piotr Wiski, dzięki któremu również się rozwinąłem. Czas z trenerem Piotrem był zdecydowanie na plus. Atmosfera w treningu, którą wspólnie wprowadzaliśmy również była przyjazna. 

Teraz Avia Świdnik...
- Od pierwszego dnia rywalizuję o miejsce między słupkami z Andrzejem Sobieszczykiem. Widać u niego doświadczenie i spokój w bramce. Piłkarsko mam ogromne cele i taka rywalizacja może mi tylko wyjść na dobre i pomóc.

Odsłon: 4015
Komentarzy: 0
13:46, 05.08.2022r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Narew przegrywa...

Narew przegrywa...

Za nami pierwsza połowa spotkania Narwi Ostrołęka. Podopieczni Marka Marciniaka mierzą się z głównym kandydatem do awansu do III ligi - Mazovią Mińsk Mazowiecki. Po pierwszej połowie nasi przegrywają...

KS CK Troszyn. Kto się tego spodziewał?

KS CK Troszyn. Kto się tego spodziewał?

Piłkarze z Troszyna wybrali się do Przysuchy na mecz z miejscowym Oskarem, który w poprzednim sezonie zdobył wicemistrzostwo IV ligi grupy II. Wiadomo było, że o dobry wynik będzie bardzo trudno. Podopieczni Michała Złotkowskiego wygrali i to w jakich rozmiarach!

Ale otwarcie KS CK Troszyn!

Ale otwarcie KS CK Troszyn!

Właśnie trwa przerwa w meczu Oskara Przysucha z KS CK Troszyn. Piłkarze Michała Złotkowskiego wybrali się na obiekt wicemistrza IV ligi grupy II. Wiadomo było, że będzie trudno o dobry wynik. 

Nowy trener w ekipie. Świt zaczął od porażki

Nowy trener w ekipie. Świt zaczął od porażki

Piłkarze Świtu Baranowo rozpoczęli gry sparingowe przed startem nowego sezonu. Ekipa, która przygotowuje się do rozgrywek w Klasie B ma za sobą spotkanie z Orłem Sypniewo. 

ALDO Bartnik z przymusową pauzą

ALDO Bartnik z przymusową pauzą

W piątek piłkarze z Myszyńca mieli zmierzyć się z Omulwią Wielbark. Spotkanie nie doszło do skutku. Powodem były wyjazdy naszych zawodników, uroczystości rodzinne oraz obowiązki w pracy.

» Wasze komentarze

Brak komentarzy

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama



Najnowsze wideo