« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Środa, 21 października 2020 r., imieniny Urszuli, Hilarego, Celiny

Moja Ostrołęka

Aktualności

Aneta Bagińska-Gąska o fitness, początkach, najbliższych

Aneta Bagińska-Gąska wraz ze swoim pierwszym trenerem, a zarazem kochanym mężem - Damianem
Aneta Bagińska-Gąska wraz ze swoim pierwszym trenerem, a zarazem kochanym mężem - Damianem

Reprezentantka powiatu ostrołęckiego wzięła udział w zawodach IBFF/WPF. W Siedlcach Aneta Bagińska-Gąska zwyciężyła w rywalizacji w kategorii figure fitness soft. 33-latka dostąpiła wielkiego zaszczytu, gdyż uzyskała powołania do reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata IBFF w Kulturystyce i Fitness 2020. Na Słowenię nie pojechała. Jakie były powody?

 


Aneta wygrała w kategorii, gdzie oceniana jest symetria, proporcje i jakość umięśnienia, odpowiednie odtłuszczenia i odwodnienie. Jest to lżejsza wersji kulturystyki kobiet. Pojawiają się również kategorie: sylwetka soft i sylwetka hard.

Reklama

- Miłością do tego sportu zaraził mnie małżonek Damian Gąska. To było trzy lata temu. Był moim pierwszym trenerem. Aktualnie ćwiczę już samodzielnie, a Damian ma więcej czasu dla nowych podopiecznych. Przygotowania do zawodów rozpoczęłam w październiku 2019 roku. Czas pandemii trochę przeszkodził, ale trenowałam w domu - mówi Bagińska-Gąska.

33-latka nie ukrywa, że dużo czasu w tygodniu poświęca na przygotowania. Pomiędzy obowiązkami domowymi, sprawami firmowymi, a byciem mamą sześciolatka i instruktorką zajęć, a także wnuczką, nie wyrabia na zakrętach. - Mam 93-letniego dziadziusia, który wymaga pomocy i muszę być u niego codziennie. Zawsze byłam aktywna fizycznie i chyba się opłaciło (śmiech - przyp. red.) - dodaje.

Aneta spędza około trzy godziny dziennie na treningach z cardio. Do tego prowadzi zajęcia z dziewczynami w MG Fitness Club. Jak podkreśla, często posiłki na kolejny dzień robi wieczorem. Jeśli chodzi o dietę, to pozwala sobie na odstępstwa, ale reguł się trzyma.

- W diecie zawodnika sportów sylwetkowych ważne jest aby wybierać dobre węgle: ryż, pieczywo razowe, kaszę. Mam też dużo białka w diecie: odżywki,  ser biały, jaja tylko wiejskie, mięso głównie drób. Nie zapominam o tłuszczowych, które często są już w innych produktach, ale uwielbiam orzechy i masło orzechowe. To wszystko dopełniam warzywami. Na co dzień nie jadam białego pieczywa, wędlin, słodyczy. Nie piję alkoholu i unikam jedzenia typu fast food. I co najważniejsze, pije dużo wody, około trzech litrów dziennie. Jak chcę "zgrzeszyć", jem batona białkowego lub wpadam do Nikko Sushi - mówi Bagińska-Gąska.

Reprezentantka naszego powiatu przyznaje, że największą wygrana jest zmiana stylu życia i sylwetka, którą osiągnęła. Jak mówi, medal i statuetka zostaną na pamiątkę, a samo stanięcie na podium to mega wyróżnienie. Jak dodaje, wtedy czuje się jak milion dolarów.

- Wygraną dedykuję mojemu tacie, który nie mógł mnie wspierać w tak ważnym dla mnie dniu, ponieważ zmarł cztery lata temu. Mam wiele osób, które wierzą we mnie. Najważniejszy i najbliżej jest mąż Damian, który w tym czasie pomaga mi i niestety, znosi moje humory, które są nieodłącznie związane z tym sportem. Bardzo pomaga mi również mama Joanna i teściowa Bożena. To najlepsze babcie na świecie. Mam też wspaniałe koleżanki, które wspierają mnie radą i wysłuchują w chwilach załamania. Mam na myśli: Sylwię, Magdę, Julitkę - wymienia.

- Nie zapominajmy, że występ na scenie to nie tylko sylwetka, ale również wizerunek. Tu dziękuję za współpracy fryzjerce Ani Zapadce, makijażystce Sylwii Pędzich, krawcowej Kasi Prusik, kosmetyczce Dianie Kupis i Magdalenie Kacprzyńskiej za mega paznokietki oraz mojemu fizjoterapeucie Krzysztofowi Brożyna. Bez was to by się nie udało - dodaje.

Reklama


Zawody w Słowenii to miał być chrzest przed kolejnymi stratami. W przyszłości planuję  zrobić formę życiową I dumnie reprezentować Miasto Ostrołęka na zawodach krajowych i jeśli się uda międzynarodowych. W najbliższym czasie będę mieszkanką Ostrołęki. Polecam wszystkim ten sport a przede wszystkim młodym dziewczętom -im.szybciej zaprogramujecie swoje ciała na wysiłek tym przyszłość będzie łatwiejsza.

Dzisiaj (19 września) rozpoczęły się Mistrzostwa Świata IBFF w Kulturystyce i Fitness 2020. Aneta znalazła się w kadrze na zmagania, lecz nie pojechała na Słowenię. Jak mówi, na przeszkodzie stanęły kwestie osobiste i finansowe. 

- Należało zrobić testy na koronawirusa. Nikt nie miał pewności, że wyniki dojdą do soboty. Tak naprawdę wszyscy, którzy pojechali ryzykowali. Mogą nawet nie wjechać na teren państwa. Teoretycznie testy można było zrobić wcześniej, ale one nie mogą być starsze niż 36 godzin. Pogodziłam się, że nie wystartuję, ale nie ustaję w przygotowania. W październiku kolejne zawody - mówi Aneta. 

Reklama

Jeszcze kilka dni temu Bagińska-Gąska mówiła, iż wyjazd miał być wielką przygodą i zdobyciem nowych doświadczeń, które pozwolą jej z jeszcze większą skutecznością działać w tej branży. - Jeśli jakaś ostrołęczanka będzie chciała przeżyć to, co ja, pomogę ją przeprowadzić przez to, co sama przeżyłam - kończy.

Odsłon: 7344
Komentarzy: 9
18:40, 18.09.2020r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Furia Training Box z sukcesami

Furia Training Box z sukcesami

Kolejna ekipa z naszego terenu wystartowała w Runmageddon 2020. W Warszawie oprócz CrossBox na starcie i mecie pojawili się przedstawiciele Furia Training Box.

Garbulewski najlepszy w łowieniu ryb

Garbulewski najlepszy w łowieniu ryb

21 zawodników wzięło udział w zawodach spinningowych "Z Łodzi", które odbyły się na zalewie w Wykrocie. Organizatorem rywalizacji był Zarząd Koła PZW Narew nr 38. Oprócz łowienia ryb uczestnicy mieli okazję spotkać się przy kawie, herbacie, a na koniec przy obiedzie. Najlepszy okazał się Łukasz Garbulewski. Drugie miejsce wywalczył Andrzej Załęski, zaś trzecie Łukasz Niedźwiedzki.

Ekipa CrossBox z medalami

Ekipa CrossBox z medalami

W miniony weekend w stolicy odbył się Runmageddon, w którym wystartowali przedstawiciele CrossBox OKA. Ostrołęczanie w rywalizacji drużynowej wywalczyli pierwsze i trzecie miejsce. Najwyższe miejsce - czwarte w grupie kobiet zajęła Agnieszka Mróz oraz Małgorzata Dobkowska.

Pac otarł się o podium

Pac otarł się o podium

W minioną sobotę przedstawiciel z naszego powiatu wziął udział w zawodach crossfit, które odbyły się w Książenicach pod nazwą "CrossStrefa by Axxo vol.1. Dawid Pac zajął miejsce tuż za pudłem. W zmaganiach wzięło udział 41 śmiałków.

 

Kulesza i Trzciński dźwigali 'fajery'

Kulesza i Trzciński dźwigali "fajery"

W miniony weekend w Gdańsku odbyły się 24. Mistrzostwa Polski Juniorek i 64. Juniorów do lat 20 w podnoszeniu ciężarów. Na pomoście na północy Polski zaprezentowali się dwaj przedstawiciele UKS Atleta Ostrołęka. Podopieczni Władysława Niedźwieckiego wystąpili w gronie najlepszych zawodników w kraju.

 

» Wasze komentarze

Japapapa @ 20:10, 18.09.2020r. IP: *.*.146.89

Z pierwszym trenerem?

Co ty piszesz kobieto?

Pierwszy trener to Marcin Połatyński
On Ciebie prowadził do samych Siedlec! Tak samo jak Nadolną i Morkę które stawały na podium w konkurencji z innymi zawodniczkami, a Ty kobieto?

Uwaga! Wystartowała sama w konkurencji której nie było zawodniczek no i wygrała!

Dumnie reprezentować to możesz mieszkańców Zimnej Wody za Baranowem.

Forma @ 22:11, 18.09.2020r. IP: *.*.170.64

Każdy widział z kim tak naprawdę trenowała, w formie 5 dobry rok trenował ją Marcin Połatyński, po co wypiera z pamięci ten fakt? Może przekroczyła już cienką granicę między ambicjami a obsesją? Jednakże chcę zobaczyć formę życia i godne reprezentowanie Ostrołęki, a co :)

Aneta @ 22:26, 18.09.2020r. IP: *.*.180.149

Tak jak napisałam trenuję od 2017 roku a od 10.2019 z trenerem. Proszę czytać ze zrozumieniem.

Karol @ 22:40, 18.09.2020r. IP: *.*.169.51

Aneto, wypadałoby wspomoec o trenerze który cie prowadził. Czemu pominęłaś ten fakt.
? Bo zrezygnował że współpracy?

fan @ 11:08, 19.09.2020r. IP: *.*.228.148

Taki tam cytat z poprzedniego artykułu :)

,, Trenuje od trzech lat dla rozładowania stresu. Od października 2019 roku podjęłam współpracę z trenerem Marcinem Polatyńskim"

fan @ 11:11, 19.09.2020r. IP: *.*.228.148

więc to jest ciąg dalszy poprzedniego artykułu:0

Git @ 12:13, 19.09.2020r. IP: *.*.31.242

Aktualnie trenuje samodzielnie. To ma trenera?

Auto @ 16:53, 19.09.2020r. IP: *.*.161.135

Brawo Pozdrawiam

Hi @ 06:36, 27.09.2020r. IP: *

Aż testosteron kapie!

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo