« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Piątek, 30 października 2020 r., imieniny Zenobii, Przemysława, Edmunda

Moja Ostrołęka

Aktualności

Aneta Bagińska-Gąska o fitness, początkach, najbliższych

Aneta Bagińska-Gąska wraz ze swoim pierwszym trenerem, a zarazem kochanym mężem - Damianem
Aneta Bagińska-Gąska wraz ze swoim pierwszym trenerem, a zarazem kochanym mężem - Damianem

Reprezentantka powiatu ostrołęckiego wzięła udział w zawodach IBFF/WPF. W Siedlcach Aneta Bagińska-Gąska zwyciężyła w rywalizacji w kategorii figure fitness soft. 33-latka dostąpiła wielkiego zaszczytu, gdyż uzyskała powołania do reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata IBFF w Kulturystyce i Fitness 2020. Na Słowenię nie pojechała. Jakie były powody?

 


Aneta wygrała w kategorii, gdzie oceniana jest symetria, proporcje i jakość umięśnienia, odpowiednie odtłuszczenia i odwodnienie. Jest to lżejsza wersji kulturystyki kobiet. Pojawiają się również kategorie: sylwetka soft i sylwetka hard.

Reklama

- Miłością do tego sportu zaraził mnie małżonek Damian Gąska. To było trzy lata temu. Był moim pierwszym trenerem. Aktualnie ćwiczę już samodzielnie, a Damian ma więcej czasu dla nowych podopiecznych. Przygotowania do zawodów rozpoczęłam w październiku 2019 roku. Czas pandemii trochę przeszkodził, ale trenowałam w domu - mówi Bagińska-Gąska.

33-latka nie ukrywa, że dużo czasu w tygodniu poświęca na przygotowania. Pomiędzy obowiązkami domowymi, sprawami firmowymi, a byciem mamą sześciolatka i instruktorką zajęć, a także wnuczką, nie wyrabia na zakrętach. - Mam 93-letniego dziadziusia, który wymaga pomocy i muszę być u niego codziennie. Zawsze byłam aktywna fizycznie i chyba się opłaciło (śmiech - przyp. red.) - dodaje.

Aneta spędza około trzy godziny dziennie na treningach z cardio. Do tego prowadzi zajęcia z dziewczynami w MG Fitness Club. Jak podkreśla, często posiłki na kolejny dzień robi wieczorem. Jeśli chodzi o dietę, to pozwala sobie na odstępstwa, ale reguł się trzyma.

- W diecie zawodnika sportów sylwetkowych ważne jest aby wybierać dobre węgle: ryż, pieczywo razowe, kaszę. Mam też dużo białka w diecie: odżywki,  ser biały, jaja tylko wiejskie, mięso głównie drób. Nie zapominam o tłuszczowych, które często są już w innych produktach, ale uwielbiam orzechy i masło orzechowe. To wszystko dopełniam warzywami. Na co dzień nie jadam białego pieczywa, wędlin, słodyczy. Nie piję alkoholu i unikam jedzenia typu fast food. I co najważniejsze, pije dużo wody, około trzech litrów dziennie. Jak chcę "zgrzeszyć", jem batona białkowego lub wpadam do Nikko Sushi - mówi Bagińska-Gąska.

Reprezentantka naszego powiatu przyznaje, że największą wygrana jest zmiana stylu życia i sylwetka, którą osiągnęła. Jak mówi, medal i statuetka zostaną na pamiątkę, a samo stanięcie na podium to mega wyróżnienie. Jak dodaje, wtedy czuje się jak milion dolarów.

- Wygraną dedykuję mojemu tacie, który nie mógł mnie wspierać w tak ważnym dla mnie dniu, ponieważ zmarł cztery lata temu. Mam wiele osób, które wierzą we mnie. Najważniejszy i najbliżej jest mąż Damian, który w tym czasie pomaga mi i niestety, znosi moje humory, które są nieodłącznie związane z tym sportem. Bardzo pomaga mi również mama Joanna i teściowa Bożena. To najlepsze babcie na świecie. Mam też wspaniałe koleżanki, które wspierają mnie radą i wysłuchują w chwilach załamania. Mam na myśli: Sylwię, Magdę, Julitkę - wymienia.

- Nie zapominajmy, że występ na scenie to nie tylko sylwetka, ale również wizerunek. Tu dziękuję za współpracy fryzjerce Ani Zapadce, makijażystce Sylwii Pędzich, krawcowej Kasi Prusik, kosmetyczce Dianie Kupis i Magdalenie Kacprzyńskiej za mega paznokietki oraz mojemu fizjoterapeucie Krzysztofowi Brożyna. Bez was to by się nie udało - dodaje.

Reklama


Zawody w Słowenii to miał być chrzest przed kolejnymi stratami. W przyszłości planuję  zrobić formę życiową I dumnie reprezentować Miasto Ostrołęka na zawodach krajowych i jeśli się uda międzynarodowych. W najbliższym czasie będę mieszkanką Ostrołęki. Polecam wszystkim ten sport a przede wszystkim młodym dziewczętom -im.szybciej zaprogramujecie swoje ciała na wysiłek tym przyszłość będzie łatwiejsza.

Dzisiaj (19 września) rozpoczęły się Mistrzostwa Świata IBFF w Kulturystyce i Fitness 2020. Aneta znalazła się w kadrze na zmagania, lecz nie pojechała na Słowenię. Jak mówi, na przeszkodzie stanęły kwestie osobiste i finansowe. 

- Należało zrobić testy na koronawirusa. Nikt nie miał pewności, że wyniki dojdą do soboty. Tak naprawdę wszyscy, którzy pojechali ryzykowali. Mogą nawet nie wjechać na teren państwa. Teoretycznie testy można było zrobić wcześniej, ale one nie mogą być starsze niż 36 godzin. Pogodziłam się, że nie wystartuję, ale nie ustaję w przygotowania. W październiku kolejne zawody - mówi Aneta. 

Reklama

Jeszcze kilka dni temu Bagińska-Gąska mówiła, iż wyjazd miał być wielką przygodą i zdobyciem nowych doświadczeń, które pozwolą jej z jeszcze większą skutecznością działać w tej branży. - Jeśli jakaś ostrołęczanka będzie chciała przeżyć to, co ja, pomogę ją przeprowadzić przez to, co sama przeżyłam - kończy.

Odsłon: 7504
Komentarzy: 9
18:40, 18.09.2020r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Sienkiewicz wygrał 'generalkę'. Na Luzie Bowling Team najlepszą drużyną

Sienkiewicz wygrał "generalkę". Na Luzie Bowling Team najlepszą drużyną

34 zawodników walczyło w szóstej, a zarazem ostatniej kolejce Ostrołęckiej Ligi Bowlingowej Ostrołęckiego Klubu Bowlingowego. Wydarzenie odbyło się bez publiczności, przy zachowaniu wszelkich standardów sanitarno-epidemiologicznych oraz przy zamkniętym lokalu oraz zepsutej maszynie do smarowania torów.

 

Zadbaj o swoje zdrowie, jak i swojego podopiecznego, za pośrednictwem pasów do trekkingu z psem

Zadbaj o swoje zdrowie, jak i swojego podopiecznego, za pośrednictwem pasów do trekkingu z psem

Dogtrekking jest aktywnością, która z roku na rok zyskuje w Polsce coraz większą popularność. Jest to dyscyplina sportu, w której organizowane są zawody, ale sprawdza się także jako rekreacyjna i nieco bardziej aktywna forma spaceru ze swoimi czworonogami. Jak to działa?

Prezes chodzi w złocie. Janczewski mistrzem (zdjęcia)

Prezes chodzi w złocie. Janczewski mistrzem (zdjęcia)

Dwójka reprezentantów UKS Atleta Ostrołęka wystartowała w XXX Międzynarodowych Mistrzostwach Polski Masters w podnoszeniu ciężarów. W Piekarach Śląskich nasi przedstawiciele sięgnęli po złote medale. Z tytuły najlepszych cieszyli się: Justyna Niedzwiecka - mistrzyni Polski z 2019 roku, pięciokrotna rekordzistka Polski oraz Karol Janczewski - srebrny medalista mistrzostw z 2016 i 2019 roku.

Duszak z podwójnym złotem. Staśkiewicz z brązem

Duszak z podwójnym złotem. Staśkiewicz z brązem

W ubiegły weekend odbył się Top Master Kobyłka Teqball - pierwszy z czterech turniejów kwalifikacyjnych do Mistrzostw Świata. Z każdego kraju wyłaniana jest osoba bądź para poprzez największą ilość zgromadzonych punktów, która będzie reprezentować nasz kraj na najbliższym mundialu.

 

UKS Atleta Ostrołęka jest mocny (zdjęcia)

UKS Atleta Ostrołęka jest mocny (zdjęcia)

W minioną sobotę w Siedlcach odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Województwa Mazowieckiego młodzików, juniorów młodszych oraz juniorów w podnoszeniu ciężarów. Podopieczni Władysława Niedźwieckiego spisali się bardzo dobrze. Wywalczyli drugie i trzecie miejsce w rywalizacji grupowej oraz pięć medali w zmaganiach indywidualnych.

 

» Wasze komentarze

Japapapa @ 20:10, 18.09.2020r. IP: *.*.146.89

Z pierwszym trenerem?

Co ty piszesz kobieto?

Pierwszy trener to Marcin Połatyński
On Ciebie prowadził do samych Siedlec! Tak samo jak Nadolną i Morkę które stawały na podium w konkurencji z innymi zawodniczkami, a Ty kobieto?

Uwaga! Wystartowała sama w konkurencji której nie było zawodniczek no i wygrała!

Dumnie reprezentować to możesz mieszkańców Zimnej Wody za Baranowem.

Forma @ 22:11, 18.09.2020r. IP: *.*.170.64

Każdy widział z kim tak naprawdę trenowała, w formie 5 dobry rok trenował ją Marcin Połatyński, po co wypiera z pamięci ten fakt? Może przekroczyła już cienką granicę między ambicjami a obsesją? Jednakże chcę zobaczyć formę życia i godne reprezentowanie Ostrołęki, a co :)

Aneta @ 22:26, 18.09.2020r. IP: *.*.180.149

Tak jak napisałam trenuję od 2017 roku a od 10.2019 z trenerem. Proszę czytać ze zrozumieniem.

Karol @ 22:40, 18.09.2020r. IP: *.*.169.51

Aneto, wypadałoby wspomoec o trenerze który cie prowadził. Czemu pominęłaś ten fakt.
? Bo zrezygnował że współpracy?

fan @ 11:08, 19.09.2020r. IP: *.*.228.148

Taki tam cytat z poprzedniego artykułu :)

,, Trenuje od trzech lat dla rozładowania stresu. Od października 2019 roku podjęłam współpracę z trenerem Marcinem Polatyńskim"

fan @ 11:11, 19.09.2020r. IP: *.*.228.148

więc to jest ciąg dalszy poprzedniego artykułu:0

Git @ 12:13, 19.09.2020r. IP: *.*.31.242

Aktualnie trenuje samodzielnie. To ma trenera?

Auto @ 16:53, 19.09.2020r. IP: *.*.161.135

Brawo Pozdrawiam

Hi @ 06:36, 27.09.2020r. IP: *

Aż testosteron kapie!

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo