« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Piątek, 16 kwietnia 2021 r., imieniny Bernadetty, Cecyliana, Kseni

Moja Ostrołęka

Aktualności

Gręda najlepszy. Prusik z doświadczeniami

W ostatnią sobotę lutego w Sochaczewie w ramach ALMMA 191 odbył się X Pucharu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Amatorska Liga MMA jest największą imprezą MMA w Polsce. Biorą w niej udział najlepsi zawodnicy z całej Polski. Tym razem już podczas 191. edycji tego wydarzenia wystartowało reprezentantów Victorii Ostrołęka oraz Berserkers Team Ostrołęka.


W kategorii senior do 70 kg w bardzo licznie obsadzonej kategorii wagowej wystartował Adrian Prusik. 18-latek zadebiutował w gronie dużo starszych i bardziej doświadczonych. Pierwsza walka skończyła się bardzo szybko. Adrian posłał rywala Yevhena Chernukhena z klubu MMA Academy Kraków na deski prawym prostym już po kilku sekundach walki, po czym kontrolował rywala w parterze i już po upływie półtorej minuty poddał rywala duszeniem gilotynowym awansując do 1/8 finału.

Reklama

W drugiej walce przeciwnikiem Adriana był Michał Michalski i tu nasz zawodnik musiał uznać wyższość starszego i bardziej doświadczonego rywala, przegrywając przez duszenie trójkątne nogami. Adrian z dnia na dzień robi ogromne postępy na pewno jeszcze nie raz o nim usłyszymy.

Reklama

W kategorii junior do 84 kg wystartował Dominik Gręda. Jego występ zakończył się powodzenie. Wygrał dwie walki i zdobył złoty medal, a tym samym został zwycięzcą Pucharu Pamięci Żołnierzy Wyklętych rozgrywającego w ramach ALMMA 191. W walce półfinałowej pokonał Dominika Walentynowicza z klubu Buldog Team Otwock. Dominik po wymianie ciosów przeniósł walkę do parteru, będąc z góry kontrolował i uderzał przeciwnika.

Reklama

W finale przeciwnikiem Dominika był Olwier Grys z Krakowa. Dominik świetnie wykonał założony plan na walkę w której obalił przeciwnika i  już do samego końca nie dał wstać rywalowi. Sędziowie jednogłośnie orzekli zwycięstwo zawodnika Victorii Ostrołęka.

Reklama

Dominik i Adrian świetnie się zaprezentowali i godnie reprezentowali Ostrołęka i kluby w których trenują: Victoria Ostrołęka - sekcja kickboxingu trener Daniel Zaręba oraz Berserkers Team Ostrołęka - sekcja BJJ - trenerzy Paweł Skuza i Gabriel Majek.

Odsłon: 5239
Komentarzy: 1
19:48, 28.02.2021r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Żarnoch: Arbitrzy to całkowita porażka. Okradli mnie

Żarnoch: Arbitrzy to całkowita porażka. Okradli mnie

Według sędziów Paweł Żarnoch z Ostrołęki zremisował w swojej drugiej bokserskiej walce zawodowej z Wołodymirem Jeromienko podczas gali Challenger’s Boxing Night 1. 27-latek nie mógł pogodzić się z decyzją arbitrów. Zapraszamy do rozmowy z przedstawicielem naszego miasta na "gorąco".

Remis Żarnocha. Czy słusznie?

Remis Żarnocha. Czy słusznie?

Na gali Challenger’s Boxing Night 1 organizowanej w Warszawie Paweł Żarnoch mierzył się z Wołodymirem Jeromienko. Pojedynek odbył się w kategorii półśredniej. Wychowanek trenera Mieczysława Mierzejewskiego i były podopieczny Zbigniewa Stodulskiego zakończył bój remisem z zawodnikiem z Ukrainy.

 

Erpszt przed dużą szansą. Wygra ze Słoniewskim?

Erpszt przed dużą szansą. Wygra ze Słoniewskim?

W sierpniu skończy 16 lat. Jest wychowankiem Zbigniewa Stodolskiego w Champion Ostrołęka. Już 10 kwietnia wyjdzie na ring podczas Challenger's Boxing Night by GIA w Warszawie. Jego rywalem będzie Jakub Słoniewski z Red Gloves Warszawa. Przed Maciejem Erpsztem duże wyzwanie. Walka będzie odbywać się w kategorii kadetów.

Żarnoch: Wiem, że muszę wyjść na ring i wygrać

Żarnoch: Wiem, że muszę wyjść na ring i wygrać

Przed Pawłem Żarnochem z Ostrołęki druga walka zawodowa. Wychowanek trenera Mieczysława Mierzejewskiego w premierowym występie pokonał Radosława Rudiuka. Teraz były podopieczny Zbigniewa Stodulskiego, a obecnie szkolony przez Jarosława Kabata zawodnik spotka się z Wołodimirem Yeromenko. Przeciwnik, podobnie jak Paweł ma na koncie jedną walką i to wygraną.

 

Zyśk otarł się o śmierć. 'Życie przeleciało mi przed oczami'

Zyśk otarł się o śmierć. "Życie przeleciało mi przed oczami"

Dwa tygodnie temu Przemysław Zyśk miał mało śmieszne zdarzenie. Leżał na ziemi w domu klientów, a w rękach miał przewody pod napięciem. Mężczyzna kopnął go w rękę. Udało się! Bokser trafił na SOR. Wszystko skończyło się pozytywnie, chociaż nasz reprezentant miał chwile grozy.

» Wasze komentarze

Mazury @ 21:23, 12.03.2021r. IP: *

Z tego co pamietam Paweł powinien prowadzić bardziej combat z użyciem narzędzi ostrych .

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo