« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Niedziela, 9 maja 2021 r., imieniny Grzegorza, Bożydara, Karoliny

Moja Ostrołęka

Aktualności

Zyśk zmienił trenera i chce wygranej

Przemysław Zyśk już 10 kwietnia zmierzy się z Jose Luisem Castillo podczas Challenger's Boxing Night by GIA. Galę będzie można zobaczyć na TVP Sport już od godz. 20:50. Jakie jest nastawienie "Ostrołęckiego Tarana" przed starciem z zawodnikiem z Argentyny?  Dla naszego reprezentanta będzie to 15 pojedynek w zawodowym ringu.


Rozmowa z Przemysławem Zyśkiem, bokserem rodem z Ostrołęki
Nie mogę pozwolić sobie na porażkę
Jak forma?
- Jestem przygotowany jak nigdy wcześniej. Zrobiłem super formę. Zmienił mi się trener. Fiodor Łapin od nas odszedł i obecnie trenuję z Łukaszem Malinowskim. Powiem szczerze, że to chyba dobra decyzja. Pod wodzą nowego szkoleniowca czuję, że zwiększył mi się repertuar, nauczyłem się czegoś nowego. Nie poważam, że Łapin jest klasę wyżej od Malinowskiego. Nowy trener jest dużo młodszy, ma mniejsze doświadczenie, ale bardzo fajnie potrafi przekazać wiedzę. Czuję, że zrobiłem progres. Mam nadzieję, że zrobię bardzo fajną walkę. Mocno w to wierzę. 

Reklama

Jose Luis Castillo...
- Pierwsze skojarzenie to były zawodowy bokser z Meksyku, który swego czasu walczył z Floydem Mayweatherem. Zbieg okoliczności. Mój sobotni rywal nazywa się tak samo. Oglądałem jego jedną walkę. Wygrał przed czasem. Wiem, czego się po nim spodziewać. Jest fajny, luźny. Myślę, że wyjdzie do ringu i będzie udawał cwaniaczka. Boksował niby od niechcenia, nie spinał się do ciosów. Trafił gościa. Mnie tak nie trafi. Bardzo się zmieniłem od kiedy trenuję z Łukaszem. Mam ręce w górze. Wracają kiedy trzeba. Może to moje głupie gadanie przed walką, ale będę chciał udowodnić wszystkim, że czegoś nauczyłem. Dawno nie boksowałem i będę chciał pokazać, że warto na mnie stawiać.

Reklama

Czyli możemy spodziewać się piętnastej wygranej z rzędu?
- Zrobię wszystko co w mojej mocy, by właśnie tak się stało. Nie dopuszczam do głowy, że może być inaczej. Nie mogę pozwolić sobie na porażkę. Jeżeli chcę boksować jeszcze wyżej, powalczyć o "coś", muszę triumfować. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku będzie mi dane mierzyć się za granicą.

Reklama

Gala odbędzie się w Warszawie. Nie będziesz miał daleko...
- Dokładnie. Będę się mierzył w hotelu Hilton. Pojawię się w nim w piątek. Gdy walki miałem w innych miejscach, jechaliśmy w czwartek, by się zaadoptować, poznać miejsce, odpocząć. Teraz nie ma takiej potrzeby. W Hiltonie będę tuż po wadze. Zostanę tam na noc. Bóg wie, czy moja Zosia (córeczka - przyp. red.) dałaby mi pospać tuż przed walką. Będę miał kilkanaście godzin na odpoczynek. Wieczór przed bojem jest ciężki. Dużo się myśli o tym, co będzie na ringu. Mam tak, że boksuję przez sen. A odległość? Z Marek będę miał kilkanaście minut.

Odsłon: 1636
Komentarzy: 2
11:17, 09.04.2021r.

« Powrót do strony głównej


» Powiązane artykuły

Żarnoch: Arbitrzy to całkowita porażka. Okradli mnie

Żarnoch: Arbitrzy to całkowita porażka. Okradli mnie

Według sędziów Paweł Żarnoch z Ostrołęki zremisował w swojej drugiej bokserskiej walce zawodowej z Wołodymirem Jeromienko podczas gali Challenger’s Boxing Night 1. 27-latek nie mógł pogodzić się z decyzją arbitrów. Zapraszamy do rozmowy z przedstawicielem naszego miasta na "gorąco".

Remis Żarnocha. Czy słusznie?

Remis Żarnocha. Czy słusznie?

Na gali Challenger’s Boxing Night 1 organizowanej w Warszawie Paweł Żarnoch mierzył się z Wołodymirem Jeromienko. Pojedynek odbył się w kategorii półśredniej. Wychowanek trenera Mieczysława Mierzejewskiego i były podopieczny Zbigniewa Stodulskiego zakończył bój remisem z zawodnikiem z Ukrainy.

 

Erpszt przed dużą szansą. Wygra ze Słoniewskim?

Erpszt przed dużą szansą. Wygra ze Słoniewskim?

W sierpniu skończy 16 lat. Jest wychowankiem Zbigniewa Stodolskiego w Champion Ostrołęka. Już 10 kwietnia wyjdzie na ring podczas Challenger's Boxing Night by GIA w Warszawie. Jego rywalem będzie Jakub Słoniewski z Red Gloves Warszawa. Przed Maciejem Erpsztem duże wyzwanie. Walka będzie odbywać się w kategorii kadetów.

Żarnoch: Wiem, że muszę wyjść na ring i wygrać

Żarnoch: Wiem, że muszę wyjść na ring i wygrać

Przed Pawłem Żarnochem z Ostrołęki druga walka zawodowa. Wychowanek trenera Mieczysława Mierzejewskiego w premierowym występie pokonał Radosława Rudiuka. Teraz były podopieczny Zbigniewa Stodulskiego, a obecnie szkolony przez Jarosława Kabata zawodnik spotka się z Wołodimirem Yeromenko. Przeciwnik, podobnie jak Paweł ma na koncie jedną walką i to wygraną.

 

Zyśk otarł się o śmierć. 'Życie przeleciało mi przed oczami'

Zyśk otarł się o śmierć. "Życie przeleciało mi przed oczami"

Dwa tygodnie temu Przemysław Zyśk miał mało śmieszne zdarzenie. Leżał na ziemi w domu klientów, a w rękach miał przewody pod napięciem. Mężczyzna kopnął go w rękę. Udało się! Bokser trafił na SOR. Wszystko skończyło się pozytywnie, chociaż nasz reprezentant miał chwile grozy.

» Wasze komentarze

:) @ 11:25, 09.04.2021r. IP: *.*.90.141

Kto przeprowadza wywiady z mojej Ostrołęki ?

Mateusz Połynka @ 13:37, 09.04.2021r. IP: *.*.125.105

ja Mateusz Połynka

» Dodaj komentarz




Redakcja serwisu Moja Ostrołęka nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Reklama

Łubudu



Najnowsze wideo